Rozmowa odeszła przed przyjściem śmierci. Miałem jedenaście lat, a ojciec rozpoczynał drugą młodość, zanurzając się w życiu zachłannie tak, jakby nie wypełniał nigdy wniosków paszportowych, ani nie musiał uzyskiwać zgody na zmianę miejsca zamieszkania. Żagle “Karolinki” wypełniły marzenia i ambicje, zbyt wielkie i nierealne dla kogoś, kto chciał poznać wszystko…
Byłem na wojnie. Na wojnie z czasem i przestrzenią. Wezwanie przyszło, jak zwykle w najmniej oczekiwanym momencie. W środku wiosny, w kwietniu: któż chciałby ubierać ciężki, niemiecki mundur i dźwigać na plecach karabin? Kwitły drzewa i obezwładniająca siła życia potęgowała jeszcze absurdalność wieści dochodzących z europejskich frontów. Kiedy po raz…
Mam dla siebie cały dzień, by nie spędzić go w kasynie, albo w trucku w oczekiwaniu na rozładunek, pożyczam samochód i jadę do Virginia City, miasteczka, które zasłynęło w połowie XIX wieku w okresie gorączki złota. Trzeba do niego dojechać krętą, górską drogą, umiejętnie obserwując piękny widok i pokonując serpentyny….
Pióropusz dymu, który w 79 roku wystrzelił ponad gotujące się wnętrze Wezuwiusza sięgnął aż do wysokości piętnastu kilometrów. Mieszkańcy Pompeii, nie wiedząc, co im grozi patrzyli na szokujące i olśniewające zjawisko z przerażeniem i zachwytem. Większość mieszkańców zdołała opuścić miasto; ci którzy natychmiast nie próbowali ratować się ucieczką zginęli pod…
Któż z nas, poznając tajemnice historii sztuki, ewolucję estetyki oraz stylów, nie zachwycił się sztuką Pabla Picassa? Przełom XIX i XX wieku fascynował eksplozją idei, nowatorstwem postrzegania świata i niespotykaną wcześniej w dziejach kultury zachodnioeuropejskiej mnogością stylów, burzących dotychczasowy porządek i wyobrażenia o pięknie. Pablo Picasso,Portret Olgi na fotelu, 1918,…
Krytycy sztuki nauczyli nas, że sztuka musi być oryginalna, musi ciągle poszukiwać i odkrywać nowe formy wyrazu. Ten trend nowości, postępu, doprowadził do niesłychanej degradacji wartości: najważniejszy stał się gest i szokujący temat. Artyści zagubili się próbując mówić “nowym głosem”, zupełnie zapominając o tradycji i swoim własnym, niepowtarzalnym tonie. Lęk…
26.08.2024 globalna wioska kłamstwa rozchodzą się lotem błyskawicy kilku szamanów nawróciło się na zło i diabelskie sztuczki trzęsą teraz światem zsyłają plagi rozdają zatrute dzidy łuki wyrzutnie Iskander czołgi Abramsa spokojnie patrzą jak gładko umieramy i wszystko idzie zgodnie z planem potwierdzają to statystyki zgonów krzywa wykresu która przekracza granice…
Minął tydzień [9] 20.03.2016 Palmowa Niedziela w Toronto mroźny słoneczny dzień chrześcijanie spokojnie idą do kościoła nie lękają się wybuchu samobójczej bomby ani serii z kałasznikowa ścinającej przemykających pod murem w tym samym czasie Chrystus siedzi na osiołku i wkracza do Jerozolimy która dzisiaj jest wszędzie na Bliskim Wschodzie Antypodach…
Rodzinna historia nie wiem czy jesteśmy w Polsce ważne aby ubranie było przestronne nie za ciasne jak niemiecki mundur dziadka nie za duże jak moja we śnie uszyta amerykańska kurtka lotnicza chciałem unieść się wysoko podróżowałem samotnie dziadek nie miał tego komfortu 70 pułk polnej artylerii Prus Wschodnich w…
W najnowszym Newsweeku ukazał się artykuł Wojciecha Staszewskiego na temat poezji smoleńskiej, “Krzyczały ciała w garniturach”. Cel artykułu jest jednoznaczny: ośmieszyć autorów wierszy poświęconych tragedii smoleńskiej, obnażyć ich, wynikającą z życiowych frustracji nieporadność i amatorszczyznę, wyszydzić teorię zamachu, zakpić z wszystkich, którym nie przyszło do głowy, że śmierć Prezydenta Polski…
Miniony tydzień rozbudził nadzieję w sercach milionów Kanadyjczyków. Zimowa trasa Konwoju Wolności przebiegała z położonej nad Pacyfikiem zachodniej prowincji Brytyjskiej Kolumbii i wschodnich prowincji znad wybrzeża Atlantyku. Ta licząca tysiące kilometrów podróż protestu, jest nie tylko wyrazem stanowczego sprzeciwu przeciwko obowiązkowym szczepieniom na Covid-19, ale także przeciwko łamaniu przez liberalny…
Nie pamietam dokładnie, jak w 1988 roku, tuż przed wyjazdem z Polski na emigrację, spędziłem Dzień Wszystkich Świętych. Mogę tylko się domyślać, że tak, jak zazwyczaj pojechałem z Mamą tramwajem na Cmentarz Rakowicki w Krakowie i mijając setki grobów, rozjaśnionych pamięcią bliskich i przypadkowych przechodniów, odwiedziliśmy groby rodzinne, a na…