• Cztery samochody ojca

    Rozmowa odeszła przed przyjściem śmierci. Miałem jedenaście lat, a ojciec rozpoczynał drugą młodość, zanurzając się w życiu zachłannie tak, jakby nie wypełniał nigdy wniosków paszportowych, ani nie musiał uzyskiwać zgody na zmianę miejsca zamieszkania. Żagle “Karolinki” wypełniły marzenia i ambicje, zbyt wielkie i nierealne dla kogoś, kto chciał poznać wszystko…

    Read More
  • Komputer pokładowy – Virginia City

    Mam dla siebie cały dzień, by nie spędzić go w kasynie, albo w trucku w oczekiwaniu na rozładunek, pożyczam samochód i jadę do Virginia City, miasteczka, które zasłynęło w połowie XIX wieku w okresie gorączki złota. Trzeba do niego dojechać krętą, górską drogą, umiejętnie obserwując piękny widok i pokonując serpentyny….

    Read More
  • Brzegi oceanu

    Wychodząc z domu nie oglądał się za siebie. Nie potrafił jednak zapomnieć o postaci stojącej w oknie i machającej dłonią spoza rozłożystej paproci. Tak go zawsze żegnała matka, kiedy oddalał się po krótkiej, lub dłuższej wizycie. Stało się to rytuałem i okno bywało opuszczone tylko wtedy, gdy matka źle się…

    Read More
  • Od prawdy do destrukcji – o sztuce Pabla Picassa

    Któż z nas, poznając tajemnice historii sztuki, ewolucję estetyki oraz stylów, nie zachwycił się sztuką Pabla Picassa? Przełom XIX i XX wieku fascynował eksplozją idei, nowatorstwem postrzegania świata i niespotykaną wcześniej w dziejach kultury zachodnioeuropejskiej mnogością stylów, burzących dotychczasowy porządek i wyobrażenia o pięknie. Pablo Picasso,Portret Olgi na fotelu, 1918,…

    Read More
  • Caravaggio i jego naśladowcy

    “Caravaggio i jego następcy” (”Caravaggio and His Followers”) jest wystawą niezwykłą, albo nawet wystawą magiczną – jeżeli chcemy użyć słowa pobudzającego wyobraźnię i emocje. Wychodząc z niej, zadajemy sobie pytanie: cóż takiego ważnego ma do powiedzenia cywilizacja początku trzeciego tysiąclecia, czego nie powiedzieliby lepiej, dosadniej i subtelniej malarze kręgu Caravaggia? Ukryci w…

    Read More
  • HEROICZNE ŚWIADECTWO NIKOLI SARICA

    Krytycy sztuki nauczyli nas, że sztuka musi być oryginalna, musi ciągle poszukiwać i odkrywać nowe formy wyrazu. Ten trend nowości, postępu, doprowadził do niesłychanej degradacji wartości: najważniejszy stał się gest i szokujący temat. Artyści zagubili się próbując mówić “nowym głosem”, zupełnie zapominając o tradycji i swoim własnym, niepowtarzalnym tonie. Lęk…

    Read More
  • Kroniki poetyckie 41 [fragment] – Miecz

    26.08.2024 globalna wioska kłamstwa rozchodzą się lotem błyskawicy kilku szamanów nawróciło się na zło i diabelskie sztuczki trzęsą teraz światem zsyłają plagi rozdają zatrute dzidy łuki wyrzutnie Iskander czołgi Abramsa spokojnie patrzą jak gładko umieramy i wszystko idzie zgodnie z planem potwierdzają to statystyki zgonów krzywa wykresu która przekracza granice…

    Read More
  • POWOLI UMIERAMY

    . piosenka kierowcy wielkiej ciężarówki . powoli umieramy z dnia na dzień na wysokich fotelach w kabinie kierowcy omijamy potężne wieże strażnicze więzienia stanowego w Lovelock ale nasza wolność ma wysoką cenę . zasypiamy na wąskich łóżkach i budzimy się siedemset mil dalej w tym czasie odchodzą nasze żony a…

    Read More
  • Ludojad wychodzi w morze

    Kapitan Ludomir Mączka wychodzi w morze zamyka oczy zaciska usta i trzyma się laski jak masztu dokoła falują tańczące pary oraz wirujący samotnicy kapitan siedzi blisko krawędzi okrągłego stołu jakby to była linia widnokręgu granica nowego świata granica nowej przestrzeni granica za którą samotność jest najtrwalszym związkiem kapitan Ludomir Mączka…

    Read More
  • Kroniki poetyckie [19]

    http://www.polskacanada.com/wp-content/uploads/2018/02/Loop-3-WB-5-copy.mp3 . Minał dzień [10] 16.09 bronimy się przed żywiołem czasu stawiamy czoło huraganowi Florencja okna zabijamy deskami by nie powaliła nas prawda zasłaniamy oczy zatykamy uszy ale złe wiadomości zmieniają świat na zawsze znowu chcą ograniczyć wolność słowa wszystko pod płaszczem ochrony praw autorskich mamy milczeć gdy informacje będą…

    Read More
  • Nocny dyżur

    Niektórym z nas zabrano życie. Wielu przeszło przez ścieżki zdrowia, ból, cierpienia i upokorzenie. Pozostałym zabrano wszystko, co mieli: czas. W prl-u człowiek był niczym, a jego czas, skała na której demokratyczne społeczeństwa budują spełnione życie bezwzględnie przepuszczano przez palce. Zdarzało się, że palce systemu przepoczwarzały się w milicyjne pałki,…

    Read More
  • Spieszmy się, jak nieśmiertelni

    Nie pamietam dokładnie, jak w 1988 roku,  tuż przed wyjazdem z Polski na emigrację, spędziłem Dzień Wszystkich Świętych. Mogę tylko się domyślać, że tak, jak zazwyczaj pojechałem z Mamą tramwajem na Cmentarz Rakowicki w Krakowie i mijając setki grobów, rozjaśnionych pamięcią bliskich i przypadkowych przechodniów, odwiedziliśmy groby rodzinne, a na…

    Read More
Click to access the login or register cheese
Don`t copy text!