Dla Filipa i Julii. Byliśmy na krótkich wakacjach w Algonquin Park. Nad jeziorem Kearney. Na tym samym miejscu biwakowym, gdzie rozbiliśmy się przed pięcioma laty. Miejsce było to samo, numer 237, tylko my zmieniliśmy się. Filip wyrósł, ja trochę posiwiałem. Wieczorem zjedliśmy szybko kolację, zamknęliśmy namiot i pojechaliśmy do leśnego…
W czwartek, wczesnym popołudniem zadzwonił N. Zapytał, czy nie chciałby polecieć z Prezydentem do Katynia. Przepraszał za tak późne zaproszenie, tłumacząc to długotrwałymi, nękającymi manewrami rządu, zmierzającymi do zminimalizowania rangi prezydenckiego hołdu dla poległych w katyńskiej zbrodni Polaków. Nie chciał wdawać się w szczegóły, ale twierdził, że sprawa była wystarczająco…
Toczy się wśród nas cicha wojna – o miejsce na półce i właściwą ekspozycję na ścianie. Rządzi jednak nami hierarchia wartości, kanon estetyki i niestabilny ranking mody, preferencji stylu oraz narracji. Nie decydujemy o sobie i nie mówimy nic, chociaż siła przekazu jest sensem naszej egzystencji. Godzimy się na…
Krytycy sztuki nauczyli nas, że sztuka musi być oryginalna, musi ciągle poszukiwać i odkrywać nowe formy wyrazu. Ten trend nowości, postępu, doprowadził do niesłychanej degradacji wartości: najważniejszy stał się gest i szokujący temat. Artyści zagubili się próbując mówić “nowym głosem”, zupełnie zapominając o tradycji i swoim własnym, niepowtarzalnym tonie. Lęk…
Pióropusz dymu, który w 79 roku wystrzelił ponad gotujące się wnętrze Wezuwiusza sięgnął aż do wysokości piętnastu kilometrów. Mieszkańcy Pompeii, nie wiedząc, co im grozi patrzyli na szokujące i olśniewające zjawisko z przerażeniem i zachwytem. Większość mieszkańców zdołała opuścić miasto; ci którzy natychmiast nie próbowali ratować się ucieczką zginęli pod…
“Caravaggio i jego następcy” (”Caravaggio and His Followers”) jest wystawą niezwykłą, albo nawet wystawą magiczną – jeżeli chcemy użyć słowa pobudzającego wyobraźnię i emocje. Wychodząc z niej, zadajemy sobie pytanie: cóż takiego ważnego ma do powiedzenia cywilizacja początku trzeciego tysiąclecia, czego nie powiedzieliby lepiej, dosadniej i subtelniej malarze kręgu Caravaggia? Ukryci w…
Piwnice tego miasta prowadzą podwójne życie przeszłość tłoczy się przy barze dopytując czy jesteśmy już w schronie nikt nie wie czy odgłosy kroków na płytach chodnika i średniowiecznego rynku to armia maszerująca przez nasze sny czy tylko tabuny klakierów wiodącej partii śmierci obiecującej depopulację i bezimienne ekologiczne cmentarzyska samochodów nawet…
przed wojną był pokój po wojnie uczyliśmy się pacierza i pokojowych haseł aniele boży stróżu mój nigdy więcej wojny przed gwiaździstą nocą nad nami i przed szarością monotonnych dni w których jednak beztrosko się bawiliśmy na porośniętych trawą niewypałach był pokój po wojnie urodziliśmy się w pokoju i myśleliśmy że…
America I’ve given you all and now I’m nothing. America two dollars and twentyseven cents Allen Ginsberg Kanado dałem ci wszystko i dzisiaj jestem nikim bank ostrzega przed niskim stanem konta znajomi przezornie nie zadają pytań i obserwują z daleka licząc ze telefon nie zadzwoni tak jest lepiej Kanada pachnąca…
http://www.polskacanada.com/wp-content/uploads/2018/02/Loop-3-WB-5-copy.mp3 . Minał dzień [10] 16.09 bronimy się przed żywiołem czasu stawiamy czoło huraganowi Florencja okna zabijamy deskami by nie powaliła nas prawda zasłaniamy oczy zatykamy uszy ale złe wiadomości zmieniają świat na zawsze znowu chcą ograniczyć wolność słowa wszystko pod płaszczem ochrony praw autorskich mamy milczeć gdy informacje będą…
Miniony tydzień rozbudził nadzieję w sercach milionów Kanadyjczyków. Zimowa trasa Konwoju Wolności przebiegała z położonej nad Pacyfikiem zachodniej prowincji Brytyjskiej Kolumbii i wschodnich prowincji znad wybrzeża Atlantyku. Ta licząca tysiące kilometrów podróż protestu, jest nie tylko wyrazem stanowczego sprzeciwu przeciwko obowiązkowym szczepieniom na Covid-19, ale także przeciwko łamaniu przez liberalny…
Ostatnio ponownego rozgłosu nabrała katastrofa lotnicza, która wydarzyła się w Ndola w Północnej Rodezji, 18 września 1961 roku. Zginął w niej, na pokładzie wyczarterowanego DC6, Dag Hammarskjöld, Sekretarz Generalny ONZ. Był w drodze do Katangi, by spotkać się z jej prezydentem, Moise Czombe. Oficjalne śledztwo za przyczynę katastrofy uznało błąd…
