Wychodząc z domu nie oglądał się za siebie. Nie potrafił jednak zapomnieć o postaci stojącej w oknie i machającej dłonią spoza rozłożystej paproci. Tak go zawsze żegnała matka, kiedy oddalał się po krótkiej, lub dłuższej wizycie. Stało się to rytuałem i okno bywało opuszczone tylko wtedy, gdy matka źle się…
Dla Filipa i Julii. Byliśmy na krótkich wakacjach w Algonquin Park. Nad jeziorem Kearney. Na tym samym miejscu biwakowym, gdzie rozbiliśmy się przed pięcioma laty. Miejsce było to samo, numer 237, tylko my zmieniliśmy się. Filip wyrósł, ja trochę posiwiałem. Wieczorem zjedliśmy szybko kolację, zamknęliśmy namiot i pojechaliśmy do leśnego…
Rozmowa odeszła przed przyjściem śmierci. Miałem jedenaście lat, a ojciec rozpoczynał drugą młodość, zanurzając się w życiu zachłannie tak, jakby nie wypełniał nigdy wniosków paszportowych, ani nie musiał uzyskiwać zgody na zmianę miejsca zamieszkania. Żagle “Karolinki” wypełniły marzenia i ambicje, zbyt wielkie i nierealne dla kogoś, kto chciał poznać wszystko…
“Caravaggio i jego następcy” (”Caravaggio and His Followers”) jest wystawą niezwykłą, albo nawet wystawą magiczną – jeżeli chcemy użyć słowa pobudzającego wyobraźnię i emocje. Wychodząc z niej, zadajemy sobie pytanie: cóż takiego ważnego ma do powiedzenia cywilizacja początku trzeciego tysiąclecia, czego nie powiedzieliby lepiej, dosadniej i subtelniej malarze kręgu Caravaggia? Ukryci w…
Krytycy sztuki nauczyli nas, że sztuka musi być oryginalna, musi ciągle poszukiwać i odkrywać nowe formy wyrazu. Ten trend nowości, postępu, doprowadził do niesłychanej degradacji wartości: najważniejszy stał się gest i szokujący temat. Artyści zagubili się próbując mówić “nowym głosem”, zupełnie zapominając o tradycji i swoim własnym, niepowtarzalnym tonie. Lęk…
Pióropusz dymu, który w 79 roku wystrzelił ponad gotujące się wnętrze Wezuwiusza sięgnął aż do wysokości piętnastu kilometrów. Mieszkańcy Pompeii, nie wiedząc, co im grozi patrzyli na szokujące i olśniewające zjawisko z przerażeniem i zachwytem. Większość mieszkańców zdołała opuścić miasto; ci którzy natychmiast nie próbowali ratować się ucieczką zginęli pod…
– fragment “Kronik poetyckich” Aleksandra Rybczyńskiego . 06.01.2022 od dziś trzecia wojna światowa rozgorzała na korcie tenisa Novak Djokovic wymierzył rakietę przeciw armii nowego chaosu świata zwabiony w pułapkę skazany na upokorzenie i samotną celę podłego hotelu w prawosławne święto Bożego Narodzenia australijska minister Spraw Wewnętrznych zapewnia że tenisista…
Kroniki poetyckie powstają od listopada 2015 roku. Z założenia miały być pisane codziennie, ale okazało się, że poetycka forma zapisu i relatywna natura czasu uniemożliwiają taką dyscyplinę. Tygodnie walczą o równouprawnienie z dniami i chwilami, a bieg godzin nie zawsze jest jednowymiarowy. Kroniki przyjęły formę klepsydry, odmierzającej czas i ważącej…
Kapitan Ludomir Mączka wychodzi w morze zamyka oczy zaciska usta i trzyma się laski jak masztu dokoła falują tańczące pary oraz wirujący samotnicy kapitan siedzi blisko krawędzi okrągłego stołu jakby to była linia widnokręgu granica nowego świata granica nowej przestrzeni granica za którą samotność jest najtrwalszym związkiem kapitan Ludomir Mączka…
“Postępowa” Europa od dziesięcioleci walczyła z religią, po cichu kontynuując zbrodnicze dzieło sowieckiego totalitaryzmu. Celem było stworzenie “nowego człowieka”. W wersji sowieckiej człowiek ten miał promienną twarz patrzącego w pustkę komunisty; we współczesnej wersji “nowy człowiek” kieruje się zasadami poprawności politycznej, nie myśli samodzielnie i szanuje wszystkie religie z wyjątkiem…
Ostatnio ponownego rozgłosu nabrała katastrofa lotnicza, która wydarzyła się w Ndola w Północnej Rodezji, 18 września 1961 roku. Zginął w niej, na pokładzie wyczarterowanego DC6, Dag Hammarskjöld, Sekretarz Generalny ONZ. Był w drodze do Katangi, by spotkać się z jej prezydentem, Moise Czombe. Oficjalne śledztwo za przyczynę katastrofy uznało błąd…
It is simply unbelievable how far the cancer of manipulation, propaganda, and perverse misdirection has spread in the mainstream media. The majority of journalists speak in the same incurious voice, and their publications look like carbon copies of an editorial in a totalitarian party’s newspaper. Once heeding the call to…
