• Komputer pokładowy – Virginia City

    Mam dla siebie cały dzień, by nie spędzić go w kasynie, albo w trucku w oczekiwaniu na rozładunek, pożyczam samochód i jadę do Virginia City, miasteczka, które zasłynęło w połowie XIX wieku w okresie gorączki złota. Trzeba do niego dojechać krętą, górską drogą, umiejętnie obserwując piękny widok i pokonując serpentyny….

    Read More
  • Skowyt wilków

    Dla Filipa i  Julii. Byliśmy na krótkich wakacjach w Algonquin Park. Nad jeziorem Kearney. Na tym samym miejscu biwakowym, gdzie rozbiliśmy się przed pięcioma laty. Miejsce było to samo, numer 237, tylko my zmieniliśmy się. Filip wyrósł, ja trochę posiwiałem. Wieczorem zjedliśmy szybko kolację, zamknęliśmy namiot i pojechaliśmy do leśnego…

    Read More
  • Kolekcja

      Toczy się wśród nas cicha wojna – o miejsce na półce i właściwą ekspozycję na ścianie. Rządzi jednak nami hierarchia wartości, kanon estetyki i niestabilny ranking mody, preferencji stylu oraz narracji.  Nie decydujemy o sobie i nie mówimy nic, chociaż siła przekazu jest sensem naszej egzystencji. Godzimy się na…

    Read More
  • Caravaggio i jego naśladowcy

    “Caravaggio i jego następcy” (”Caravaggio and His Followers”) jest wystawą niezwykłą, albo nawet wystawą magiczną – jeżeli chcemy użyć słowa pobudzającego wyobraźnię i emocje. Wychodząc z niej, zadajemy sobie pytanie: cóż takiego ważnego ma do powiedzenia cywilizacja początku trzeciego tysiąclecia, czego nie powiedzieliby lepiej, dosadniej i subtelniej malarze kręgu Caravaggia? Ukryci w…

    Read More
  • Pogłos Wezuwiusza

    Pióropusz dymu, który w 79 roku wystrzelił ponad gotujące się wnętrze Wezuwiusza sięgnął aż do wysokości piętnastu kilometrów. Mieszkańcy Pompeii, nie wiedząc, co im grozi patrzyli na szokujące i olśniewające zjawisko z przerażeniem i zachwytem. Większość mieszkańców zdołała opuścić miasto; ci którzy natychmiast nie próbowali ratować się ucieczką zginęli pod…

    Read More
  • HEROICZNE ŚWIADECTWO NIKOLI SARICA

    Krytycy sztuki nauczyli nas, że sztuka musi być oryginalna, musi ciągle poszukiwać i odkrywać nowe formy wyrazu. Ten trend nowości, postępu, doprowadził do niesłychanej degradacji wartości: najważniejszy stał się gest i szokujący temat. Artyści zagubili się próbując mówić “nowym głosem”, zupełnie zapominając o tradycji i swoim własnym, niepowtarzalnym tonie. Lęk…

    Read More

Hits: 893

  • Przedziały dla palących

    żółto – niebieski pociąg mija kolejną stację koła wybijają rytm Ziemia na wysokich obrotach traci rachubę wschodów i zachodów słońca cicho tonie we mgle znam każde miejsce upadku kolejny przystanek Katowice – Bogucice Jaworzno – Szczakową Krzeszowice Dulową Zabierzów oczekiwanie w szczerym polu pamiętam wszystkich pasażerów palili nawet w przedziałach…

    Read More
  • Rodzinna historia

    Rodzinna historia   nie wiem czy jesteśmy w Polsce ważne aby ubranie było przestronne nie za ciasne jak niemiecki mundur dziadka nie za duże jak moja we śnie uszyta amerykańska kurtka lotnicza chciałem unieść się wysoko podróżowałem samotnie dziadek nie miał tego komfortu 70 pułk polnej artylerii Prus Wschodnich w…

    Read More
  • Trwajcie biblioteki

    trwajcie biblioteki nasze ostatnie bastiony i przyczółki nieśmiertelności trwajcie grzbiety na nieugiętych półkach spisane prawdy i objawienia zbierane latami i pakowane w pudła przeprawiane przez oceany na sercu – pod ręką lektury przeciw samotności tomy na stosie świętego ognia buntu zabierzcie nas dalej niech przewracają się kartki poruszone naszym ostatnim…

    Read More
  • Kroniki poetyckie [19]

    http://www.polskacanada.com/wp-content/uploads/2018/02/Loop-3-WB-5-copy.mp3 . Minał dzień [10] 16.09 bronimy się przed żywiołem czasu stawiamy czoło huraganowi Florencja okna zabijamy deskami by nie powaliła nas prawda zasłaniamy oczy zatykamy uszy ale złe wiadomości zmieniają świat na zawsze znowu chcą ograniczyć wolność słowa wszystko pod płaszczem ochrony praw autorskich mamy milczeć gdy informacje będą…

    Read More
  • Nocny dyżur

    Niektórym z nas zabrano życie. Wielu przeszło przez ścieżki zdrowia, ból, cierpienia i upokorzenie. Pozostałym zabrano wszystko, co mieli: czas. W prl-u człowiek był niczym, a jego czas, skała na której demokratyczne społeczeństwa budują spełnione życie bezwzględnie przepuszczano przez palce. Zdarzało się, że palce systemu przepoczwarzały się w milicyjne pałki,…

    Read More
  • Spieszmy się, jak nieśmiertelni

    Nie pamietam dokładnie, jak w 1988 roku,  tuż przed wyjazdem z Polski na emigrację, spędziłem Dzień Wszystkich Świętych. Mogę tylko się domyślać, że tak, jak zazwyczaj pojechałem z Mamą tramwajem na Cmentarz Rakowicki w Krakowie i mijając setki grobów, rozjaśnionych pamięcią bliskich i przypadkowych przechodniów, odwiedziliśmy groby rodzinne, a na…

    Read More
Don`t copy text!