Dla Filipa i Julii. Byliśmy na krótkich wakacjach w Algonquin Park. Nad jeziorem Kearney. Na tym samym miejscu biwakowym, gdzie rozbiliśmy się przed pięcioma laty. Miejsce było to samo, numer 237, tylko my zmieniliśmy się. Filip wyrósł, ja trochę posiwiałem. Wieczorem zjedliśmy szybko kolację, zamknęliśmy namiot i pojechaliśmy do leśnego…
Mam dla siebie cały dzień, by nie spędzić go w kasynie, albo w trucku w oczekiwaniu na rozładunek, pożyczam samochód i jadę do Virginia City, miasteczka, które zasłynęło w połowie XIX wieku w okresie gorączki złota. Trzeba do niego dojechać krętą, górską drogą, umiejętnie obserwując piękny widok i pokonując serpentyny….
Byłem na wojnie. Na wojnie z czasem i przestrzenią. Wezwanie przyszło, jak zwykle w najmniej oczekiwanym momencie. W środku wiosny, w kwietniu: któż chciałby ubierać ciężki, niemiecki mundur i dźwigać na plecach karabin? Kwitły drzewa i obezwładniająca siła życia potęgowała jeszcze absurdalność wieści dochodzących z europejskich frontów. Kiedy po raz…
Pióropusz dymu, który w 79 roku wystrzelił ponad gotujące się wnętrze Wezuwiusza sięgnął aż do wysokości piętnastu kilometrów. Mieszkańcy Pompeii, nie wiedząc, co im grozi patrzyli na szokujące i olśniewające zjawisko z przerażeniem i zachwytem. Większość mieszkańców zdołała opuścić miasto; ci którzy natychmiast nie próbowali ratować się ucieczką zginęli pod…
Któż z nas, poznając tajemnice historii sztuki, ewolucję estetyki oraz stylów, nie zachwycił się sztuką Pabla Picassa? Przełom XIX i XX wieku fascynował eksplozją idei, nowatorstwem postrzegania świata i niespotykaną wcześniej w dziejach kultury zachodnioeuropejskiej mnogością stylów, burzących dotychczasowy porządek i wyobrażenia o pięknie. Pablo Picasso,Portret Olgi na fotelu, 1918,…
“Caravaggio i jego następcy” (”Caravaggio and His Followers”) jest wystawą niezwykłą, albo nawet wystawą magiczną – jeżeli chcemy użyć słowa pobudzającego wyobraźnię i emocje. Wychodząc z niej, zadajemy sobie pytanie: cóż takiego ważnego ma do powiedzenia cywilizacja początku trzeciego tysiąclecia, czego nie powiedzieliby lepiej, dosadniej i subtelniej malarze kręgu Caravaggia? Ukryci w…
Poeci pisarze artyści Oddani jesteście całkowicie Sztuce i wysokiemu stylowi Złożyliście broń a pięści Zaciskacie tylko na Pędzlach i piórach Zasłonięte oczy Nie dostrzegą zbrodni Zatkane uszy Nie usłyszą krzyku Zamknięte usta Nie powiedzą prawdy Poezja księga płótno Zagruntowane białą ciszą Która nie da świadectwa Jedynie dowód zdrady W groteskowych…
Rodzinna historia nie wiem czy jesteśmy w Polsce ważne aby ubranie było przestronne nie za ciasne jak niemiecki mundur dziadka nie za duże jak moja we śnie uszyta amerykańska kurtka lotnicza chciałem unieść się wysoko podróżowałem samotnie dziadek nie miał tego komfortu 70 pułk polnej artylerii Prus Wschodnich w…
Ksiądz Popiełuszko wygłosił ostatnią homilię jej słowa będą hymnem ocalającym Polskę na razie kapłan schodzi powoli z ambony a święta Weronika przyciska do jego ust nylonową chustę dźwiękowej taśmy na której zapisze się prawda wolności i męstwa Błogosławiony Jerzy nie należy już do tego świata jego czas nabiera przestrzeni przesypując…
W najnowszym Newsweeku ukazał się artykuł Wojciecha Staszewskiego na temat poezji smoleńskiej, “Krzyczały ciała w garniturach”. Cel artykułu jest jednoznaczny: ośmieszyć autorów wierszy poświęconych tragedii smoleńskiej, obnażyć ich, wynikającą z życiowych frustracji nieporadność i amatorszczyznę, wyszydzić teorię zamachu, zakpić z wszystkich, którym nie przyszło do głowy, że śmierć Prezydenta Polski…
Miniony tydzień rozbudził nadzieję w sercach milionów Kanadyjczyków. Zimowa trasa Konwoju Wolności przebiegała z położonej nad Pacyfikiem zachodniej prowincji Brytyjskiej Kolumbii i wschodnich prowincji znad wybrzeża Atlantyku. Ta licząca tysiące kilometrów podróż protestu, jest nie tylko wyrazem stanowczego sprzeciwu przeciwko obowiązkowym szczepieniom na Covid-19, ale także przeciwko łamaniu przez liberalny…
Niektórym z nas zabrano życie. Wielu przeszło przez ścieżki zdrowia, ból, cierpienia i upokorzenie. Pozostałym zabrano wszystko, co mieli: czas. W prl-u człowiek był niczym, a jego czas, skała na której demokratyczne społeczeństwa budują spełnione życie bezwzględnie przepuszczano przez palce. Zdarzało się, że palce systemu przepoczwarzały się w milicyjne pałki,…
