• Komputer pokładowy – Virginia City

    Mam dla siebie cały dzień, by nie spędzić go w kasynie, albo w trucku w oczekiwaniu na rozładunek, pożyczam samochód i jadę do Virginia City, miasteczka, które zasłynęło w połowie XIX wieku w okresie gorączki złota. Trzeba do niego dojechać krętą, górską drogą, umiejętnie obserwując piękny widok i pokonując serpentyny….

    Read More
  • Front

    Byłem na wojnie. Na wojnie z czasem i przestrzenią. Wezwanie przyszło, jak zwykle w najmniej oczekiwanym momencie. W środku wiosny, w kwietniu: któż chciałby ubierać ciężki, niemiecki mundur i dźwigać na plecach karabin? Kwitły drzewa i obezwładniająca siła życia potęgowała jeszcze absurdalność wieści dochodzących z europejskich frontów. Kiedy po raz…

    Read More
  • Skowyt wilków

    Dla Filipa i  Julii. Byliśmy na krótkich wakacjach w Algonquin Park. Nad jeziorem Kearney. Na tym samym miejscu biwakowym, gdzie rozbiliśmy się przed pięcioma laty. Miejsce było to samo, numer 237, tylko my zmieniliśmy się. Filip wyrósł, ja trochę posiwiałem. Wieczorem zjedliśmy szybko kolację, zamknęliśmy namiot i pojechaliśmy do leśnego…

    Read More
  • Caravaggio i jego naśladowcy

    “Caravaggio i jego następcy” (”Caravaggio and His Followers”) jest wystawą niezwykłą, albo nawet wystawą magiczną – jeżeli chcemy użyć słowa pobudzającego wyobraźnię i emocje. Wychodząc z niej, zadajemy sobie pytanie: cóż takiego ważnego ma do powiedzenia cywilizacja początku trzeciego tysiąclecia, czego nie powiedzieliby lepiej, dosadniej i subtelniej malarze kręgu Caravaggia? Ukryci w…

    Read More
  • HEROICZNE ŚWIADECTWO NIKOLI SARICA

    Krytycy sztuki nauczyli nas, że sztuka musi być oryginalna, musi ciągle poszukiwać i odkrywać nowe formy wyrazu. Ten trend nowości, postępu, doprowadził do niesłychanej degradacji wartości: najważniejszy stał się gest i szokujący temat. Artyści zagubili się próbując mówić “nowym głosem”, zupełnie zapominając o tradycji i swoim własnym, niepowtarzalnym tonie. Lęk…

    Read More
  • Od prawdy do destrukcji – o sztuce Pabla Picassa

    Któż z nas, poznając tajemnice historii sztuki, ewolucję estetyki oraz stylów, nie zachwycił się sztuką Pabla Picassa? Przełom XIX i XX wieku fascynował eksplozją idei, nowatorstwem postrzegania świata i niespotykaną wcześniej w dziejach kultury zachodnioeuropejskiej mnogością stylów, burzących dotychczasowy porządek i wyobrażenia o pięknie. Pablo Picasso,Portret Olgi na fotelu, 1918,…

    Read More
  • Ludojad wychodzi w morze

    Kapitan Ludomir Mączka wychodzi w morze zamyka oczy zaciska usta i trzyma się laski jak masztu dokoła falują tańczące pary oraz wirujący samotnicy kapitan siedzi blisko krawędzi okrągłego stołu jakby to była linia widnokręgu granica nowego świata granica nowej przestrzeni granica za którą samotność jest najtrwalszym związkiem kapitan Ludomir Mączka…

    Read More
  • Lotnisko

    trafiają tutaj tylko zagubione statki i samochody z GPS posiadającym funkcję wehikułu czasu dzisiaj spotkaliśmy czterech chłopców na crossowych motorach jeden z nich odwrócił głowę i pozdrowił nas uniesioną dłonią patrolują teren mknąc z rykiem silników po krzyżujących się drogach wysypanych białym kredowym żwirem i nie podlegających już zarządowi komunikacji…

    Read More
  • Przedziały dla palących

    żółto – niebieski pociąg mija kolejną stację koła wybijają rytm Ziemia na wysokich obrotach traci rachubę wschodów i zachodów słońca cicho tonie we mgle znam każde miejsce upadku kolejny przystanek Katowice – Bogucice Jaworzno – Szczakową Krzeszowice Dulową Zabierzów oczekiwanie w szczerym polu pamiętam wszystkich pasażerów palili nawet w przedziałach…

    Read More
  • Zbrodniczy przemysł transplantacji

    W Chinach praktycznie nie istnieje program donacji ludzkich organów, także z powodu przekonania Chińczyków, że ciało powinno pozostać nienaruszone, także po śmierci. Władze chińskie utrzymują, że organy do transplantacji pochodzą z egzekucji więźniów kryminalnych, ale Amnesty International ocenia, że liczba takich egzekucji nie przekracza 1700 osób rocznie. Według Ethana Gutmanna,…

    Read More
  • Spieszmy się, jak nieśmiertelni

    Nie pamietam dokładnie, jak w 1988 roku,  tuż przed wyjazdem z Polski na emigrację, spędziłem Dzień Wszystkich Świętych. Mogę tylko się domyślać, że tak, jak zazwyczaj pojechałem z Mamą tramwajem na Cmentarz Rakowicki w Krakowie i mijając setki grobów, rozjaśnionych pamięcią bliskich i przypadkowych przechodniów, odwiedziliśmy groby rodzinne, a na…

    Read More
  • Kanadyjski projekt uhonorowania Polski

    Lecimy do Polski. Uhonorować polskich żołnierzy, którzy walcząc na frontach II wojny światowej u boku kanadyjskich towarzyszy broni, oddali życie w nadziei, że kiedyś powrócą do ojczyzny. Ci, którzy zginęli, pozostali na cmentarzach Normandii, ci którzy przeżyli pozostali na emigracji, albo powrócili za żelazną kurtynę, i bardzo często trafiali do…

    Read More
Click to access the login or register cheese
Don`t copy text!